JAN  JÓZEF  NIEZGODA  MARYNOWSKI
       
1909 / 1940

 

        Urodzony 12 lipca 1909 r. w Szalowej. Po ukończeniu Szkoły Powszechnej wstąpił do Gimnazjum im. Kromera mieszczącego się w Gorlicach. Jako absolwent  Seminarium Nauczycielskiego Męskiego w Starym Sączu pracował jako nauczyciel szkół powszechnych  w Ropicy Górnej, Olszynach, a w latach1936 / 1939 w Polnej  koło Stróż. Organizował i prowadził amatorskie zespoły artystyczne oraz chór szkolny w Polnej. W dn. 26.12.1935r. w Glinniku  Mariampolskim  zawarte zostało małżeństwo Jana Marynowskiego z nauczycielką Heleną  z domu Chowaniec (1913/ 1979 Gorlice), córką Franciszka (1879/1965)  i Marii (1884/1960). W sierpniu 1939r., Jana Marynowskiego, będącego oficerem rezerwy Wojska Polskiego, powołano na ćwiczenia wojskowe (promocja oficerska 1936r, lokata promocji 3378, Kompania Piechoty Rezerwy 39 Pułku Piechoty Strzelców Lwowskich, specjalista CKM). 1 września 1939r. jako ppor. piech rez. został zmobilizowany  do 2 Pułku Strzelców Podhalańskich. Dalsze jego losy długo były okryte mgłą tajemnicy. Jedyną informacją jaka dotarła do rodziny, była kartka z obozu w Starobielsku, gdzie został osadzony jako oficer Wojska Polskiego (miejscowość położona na południowy wschód od Charkowa).
W okresie od 5 kwietnia do 12 maja 1940 roku, na podstawie decyzji Biura Politycznego WKP(b) z 5 marca 1940 roku, został zastrzelony w podziemiach siedziby NKWD w Charkowie, albo bezpośrednio nad dołami śmierci w pobliżu domu wypoczynkowego dla pracowników NKWD w lesie w Piatichatkach na przedmieściach Charkowa. Spoczął w jednej z masowych mogił ofiar NKWD.
Dane Jana Marynowskiego znajdują się w Indeksie Represjonowanych Ośrodka Karta (program badawczy zajmujący się całościową imienną dokumentacją losów obywateli polskich represjonowanych przez organa władzy sowieckiej w latach 1939/56). Zostały tam umieszczone w oparciu o wykaz akt ewidencyjnych jeńców wojennych, którzy opuścili obóz NKWD w Starobielsku - sygnatura STAR - /2105. Symboliczne tablice, w formie cegiełek, upamiętniające polskich oficerów i policjantów zamordowanych przez NKWD i pochowanych w Katyniu, Miednoje i w Charkowie oraz obywateli RP z tzw. Ukraińskiej Listy Katyńskiej, znajdują się w Katedrze Polowej Wojska Polskiego pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Warszawie. Symboliczne tablice można zobaczyć na murach starego cmentarza w Licheniu oraz na cmentarzu w Gorlicach

 

JANINA MARYNOWSKA
1914/1994

        Urodzona 08.01.1914r. w Szalowej. Jej wczesne dzieciństwo przypadło na okres I wojny światowej. Uczennica Gimnazjum im. Kromera, następnie Prywatnego Miejskiego Seminarium Nauczycielskiego Żeńskiego im. ks. Bronisława Świeykowskiego w Gorlicach.
Mocno związana z harcerstwem. W czasie okupacji niemieckiej była członkiem Pogotowia Harcerskiego. Brała udział w szkoleniach sanitarnych, łączności, obrony przeciwlotniczej i opieki nad dziećmi. Uczestniczyła w ruchu konspiracyjnym.  Harcerki pod komendą Marii Rydarowskiej udzielały pomocy więźniom polskim zgromadzonym na podwórzu budynku Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, pomagały rannym żołnierzom, ukrywającym się w lasach poza miastem, opatrując rany, donosząc żywność, lekarstwa... 
Jako członek oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża w Gorlicach wraz z Marią Rydarowską  oraz Emilią Białek   uratowała przed spaleniem książki z biblioteki Szkoły Powszechnej Męskiej nr 1 w Gorlicach przewożąc je do prywatnego domu i do lokalu PCK przy ul. Narutowicza.
W 1945r.podjęła pracę w charakterze nauczycielki w Szkole Powszechnej w Polnej. W roku szkolnym 1947/1948 przeszła do szkolnictwa zawodowego w Gorlicach.
Los ją mocno doświadczył. Miała chłopca, który należał do Armii Krajowej. W 1949r. mijał ostatni termin obowiązku ujawnienia się. Wraz z kolegami, w obawie przed restrykcjami, nie zgłosił tego faktu ówczesnym władzom. Został aresztowany, wkrótce Urząd Bezpieczeństwa trafił na ślad Janiny. W trakcie rewizji znaleziono u niej jego broń. Została aresztowana i po szybkim procesie osadzona na kilka lat w ciężkim wiezieniu karnym dla kobiet w Fordonie ( Bydgoszcz). Wyrok "za współpracę z podziemiem" wydał Sąd Wojskowy w Rzeszowie. W czasach stalinowskich w Fordonie przetrzymywano  kobiety skazywane w procesach politycznych. Stosowano wobec nich drastyczne kary- głodzenie,  kary cielesne, ścisły areszt, znęcano się nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
Ciężkie warunki wyniszczyły zdrowie Cioci Jani. W wyniku amnestii opuściła mury więzienia, została zrehabilitowana, ale nigdy już nie ułożyła sobie osobistego życia. Wyszła z więzienia cicha, spokojna, siwa jak gołąbek... Co się stało z jej sympatią nie wiadomo.
Zamieszkała w domu rodzinnym "Marianówce" w Gorlicach. Pracowała w Powszechnej Spółdzielni Spożywców  "Społem" ( spółdzielcza sieć handlowa założona w 1907r. w Łodzi ) oraz w Powiatowej Miejskiej Radzie Narodowej. Całe życie związana była z młodzieżą, z ruchem harcerskim. Kochała turystykę. W wolnych chwilach malowała.
Tak jak cichutko żyła, tak spokojnie odeszła... Zmarła 21.07.1994 r. w Gorlicach. Została pochowana na miejscowym cmentarzu rzymsko - katolickim.